Technology

Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

12.02.2021, 09:39 0 komentarzy
Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

Na początku lutego 2021 roku, obecny rząd do spisu legislacyjnych prac naniósł projekt ustawy, której następstwem będzie rozpowszechnienie odpłaty z tytułu reklamy internetowej a także reklamy konwencjonalnej. Tytularnie schemat ten opowiada o nałożeniu odpłat, lecz opinia publiczna określa to zwyczajnie haraczem. W środę 10.02.2021 roku wiele mediów prywatnych sprzeciwiało się właśnie wbrew temu projektowi. Wespół z nimi zaprotestowało szereg innych osób, które również sądzą, że jest to nieprawdopodobnie niesprawiedliwe. Odpowiednio z założeniami połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić do NFZ. Lecz rząd widocznie nie ma pojęcia, iż reklamy to najważniejsze (a czasami nawet jedyne) źródło pieniężnego zysku prywatnych mediów, takich jak gazety, radio, telewizja bądź też różnorodne internetowe treści. Znaczy to, że zakładając, iż taki podatek rzeczywiście zostałby doprowadzony, wtedy takiego rodzaju media nie będzie stać na to, aby funkcjonować a także realizować niezależne media.


Bojkot charakteryzował się tym, iż zamiast różnorakich treści lub programów telewizyjnych, przedstawiany był tylko i wyłącznie niepospolity komunikat na czarnym tle pt. "Tu miał być Twój ulubiony program". Natomiast na stronach internetowych takich jak interia.pl, tvn24.pl lub onet.pl czytelnicy portalu nie mogli prześledzić żadnych indformacyjnych artykułów. Do całej inicjatywy chętnie dołączyły również różniste radiowe stacje, takie jak RMF FM, radio ZET, TOK FM czy też Rock Radio. Stacja telewizyjne zadeklarowane w protest przedstawiły na własnych stronach internetowych list otwarty do polskich władz oraz szefów politycznych ugrupowań. To zniknięcie większości portali internetowych, telewizyjnych stacji a także radia na cały dzień bez wątpienia zapisze się w historii polskich massmediów. Ponadto, podatek oddany na Narodowy Fundusz Zdrowia, wyniesie rzeczywiście nawet nie 0,5% całości budżetu. To oznacza, iż te środki finansowe nie zmienią raczej nic w obecnej sytuacji służby zdrowia, a jedynie pogorszą i tak niezbyt ciekawą sytuację właściwie wszystkich mediów prywatnych. Do tego dużo osobistości pracujących w mediach przypuszcza, że wyznaczenie części należności pochodzących z podatku medialnego wyznaczonego dla Narodowy Fundusz Zdrowia, to zabieg propagandowy, który ma za zadanie skierować opinię publiczną na niekorzyść redaktorów. Przypuszczalnie w inicjatywie tej może chodzić o to, aby złotówki zabierane mediom niezależnym, to jest około 300 mln złotych w przeciągu roku, za pośrednictwem rządu zostało przeznaczone dla środków masowego przekazu wspierających partię rządzącą. Konflikt ten stale trwa i nie wygląda na to, aby miał zakończyć się.

Zostaw komentarz