Technology

Nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych będzie Joe Biden

09.11.2020, 10:08 0 komentarzy
Nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych będzie Joe Biden

Cały świat niewątpliwie z nieukrywanym zainteresowaniem śledził tegoroczne wybory na prezydenta w Stanach. Rywalami byli Joe Biden oraz obecny prezydent Donald Trump. Kandydat Partii Demokratycznej mógł cieszyć się nawet mocnym poparciem, gdyż faktycznie ciągle znajdował się na głównej pozycji w wielu sondażach podczas wyborów wstępnych. O stanowisko prezydenta walczył z Kamalą Harris u boku, która jest kandydatką na pozycję wiceprezydenta. Warto wiedzieć, że nie tylko zdecydowana większość Demokratów okazała poparcie dla kandydatury Bidena, ale także i część członków Partii Republikańskiej. Poparcie posiadał też od wielu osób medialnych, takich jak piosenkarze, celebryci oraz aktorzy. Ciekawym faktem jest to, iż również i były premier Polski - Donald Tusk pokazał wsparcie dla Bidena. Oficjalnie, Joe Biden wygrał zdecydowaną większością głosów i to właśnie on zostanie 46. prezydentem USA.


Oskarżenia od Trumpa


Wysunięcie się na prowadzenie przez Bidena jest konkretne, a stało się tak, ponieważ ponad siedemdziesiąt siedem mln obywateli Ameryki postanowiło postawić na niego głos. To o ponad pięć milionów więcej osób, niż oddało głos na przedstawiciela Partii Republikańskiej, tak więc głosy w procentowym przeliczeniu różnią się o raptem 3,4%. Skutkiem tego, przegłosowany prezydent orzekł, iż ma zamiar podważyć rezultat, który - w jego przekonaniu - może być przeinaczony, a głosy korespondencyjne, były policzone już po zamknięciu głosowania. Prawnicy Donalda Trumpa mówią, że to głównie w Pensylwanii i Michigan wykryto podobne incydenty, w tym wypadku żądają wycofania głosów, które dotarły do komisji 3 dni po skończeniu gromadzenia głosów przez lokale, nawet w przypadku, kiedy na pieczątce była właściwa data, która mówiłaby, iż głos jest ciągle istotny. Ponoć miały być także liczone głosy spóźnione, aczkolwiek stanowi urzędnicy nie zgadzają się z takimi pretensjami. Żeby sprzeciwić się wynikom, zarząd Trumpa byłby zmuszony dowieść faktu, że takie czynności rozgrywały się w innych komitetach wyborczych. Jednak jak na razie, przewaga Joe Bidena jest solidna, więc to on będzie nowym prezydentem Stanów.

Zostaw komentarz